Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

Wesołych Świąt Wielkanocnych

Wesołego jajka, kurczaków, baranka, ciasta z rodzynkami, i ostrego chrzanu, mokrego dyngusa i ode mnie  :*  Moje kochane  <3   :P   :D

Lala Zuzia

    Przedstawiam pierwszą wykonaną przeze mnie lalę. Pomysł i wykonanie własne, więc nie jestem w stanie się z Wami podzielić żadnym schematem. Dosyć długo przymierzałam się do tego projektu, ale w końcu się doczekałam. I oto jest -Zuza! Lala Zuzia dosyć duża, bo ma wysokości  AŻ 49 cm. Dosyć pracy miałam z włosami - mozolna i długa praca. Włosy -dredy ozdobiłam różnymi koralikami i wstążkami.  Moim następnym wyzwaniem będzie murzynka w krótkich czarnych afro. Jak mi to wyjdzie? Sama nie wiem i jestem tego bardzo ciekawa.... Do tego wykonałam ubranka, które mogą być na wymianę w zależności od pory roku. Ja zrobiłam    zestaw na zimę: szara czapka z pomponem wykonana na drutach, różowy sweterek ozdobiony kolorowymi guzikami wykonany na drutach, granatowe spodenki i szary kominek wykonane na szydełku oraz czerwone kozaczki wykonane na szydełku.  Moim następnym wyzwaniem będzie murzynka...

Miś Paddington

        Muszę przyznać, że dość wysoką postawiłam sobie poprzeczkę. Miś Paddington wykonany różnymi technikami i to było ogromne wyzwanie. Czyż nie jest podobny do słynnego miśka? Głowa, łapki, tułów, uszy wykonałam z włóczki  "samba" brązowej na 5 drutach. Wykończenie pyszczka i łapek filcowałam na sucho z wełny czesankowej. Kapelusz -filcowanie na mokro, natomiast kubraczek- część filcowałam na mokro, a rękawki i kołnierz przyszyłam na maszynie. Mało mam doświadczenia, żeby zrobić w całości takie maleństwa. W kubraczku miały być owalne guziki, lecz wyszły mi okrągłe ( filcowane kulki na mokro ). Przy wykonaniu misia, muszę przyznać, że nie była to praca tylko zabawa i czułam się jak mała dziewczynka. Szkoda tylko, że 30 lat temu nie odkryłam takich możliwości tworzenia.