Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wesołych Świąt Wielkanocnych

Wesołego jajka, kurczaków, baranka, ciasta z rodzynkami, i ostrego chrzanu, mokrego dyngusa i ode mnie  :*  Moje kochane  <3   :P   :D

Lala Zuzia

    Przedstawiam pierwszą wykonaną przeze mnie lalę. Pomysł i wykonanie własne, więc nie jestem w stanie się z Wami podzielić żadnym schematem. Dosyć długo przymierzałam się do tego projektu, ale w końcu się doczekałam. I oto jest -Zuza! Lala Zuzia dosyć duża, bo ma wysokości  AŻ 49 cm. Dosyć pracy miałam z włosami - mozolna i długa praca. Włosy -dredy ozdobiłam różnymi koralikami i wstążkami.  Moim następnym wyzwaniem będzie murzynka w krótkich czarnych afro. Jak mi to wyjdzie? Sama nie wiem i jestem tego bardzo ciekawa.... Do tego wykonałam ubranka, które mogą być na wymianę w zależności od pory roku. Ja zrobiłam    zestaw na zimę: szara czapka z pomponem wykonana na drutach, różowy sweterek ozdobiony kolorowymi guzikami wykonany na drutach, granatowe spodenki i szary kominek wykonane na szydełku oraz czerwone kozaczki wykonane na szydełku.  Moim następnym wyzwaniem będzie murzynka...

Miś Paddington

        Muszę przyznać, że dość wysoką postawiłam sobie poprzeczkę. Miś Paddington wykonany różnymi technikami i to było ogromne wyzwanie. Czyż nie jest podobny do słynnego miśka? Głowa, łapki, tułów, uszy wykonałam z włóczki  "samba" brązowej na 5 drutach. Wykończenie pyszczka i łapek filcowałam na sucho z wełny czesankowej. Kapelusz -filcowanie na mokro, natomiast kubraczek- część filcowałam na mokro, a rękawki i kołnierz przyszyłam na maszynie. Mało mam doświadczenia, żeby zrobić w całości takie maleństwa. W kubraczku miały być owalne guziki, lecz wyszły mi okrągłe ( filcowane kulki na mokro ). Przy wykonaniu misia, muszę przyznać, że nie była to praca tylko zabawa i czułam się jak mała dziewczynka. Szkoda tylko, że 30 lat temu nie odkryłam takich możliwości tworzenia.

Kot Mrałczysław

Tym razem wykonałam czarnego kotka Mrałczysława z milusiej włóczki. Idealny na kanapę nawet do przytulenia przez milusińskich. Kotek ma szarą łatkę ozdobiony jest kokardą w łapkach przytrzymuje zieloną piłkę ( oczywiście wykonaną na szydełku ).                            Mrałczysław przed liftingiem.                            Na pułce porcelanowymi krewniakami.

Koala Karolek

Przedstawiam misia koalę Karolka we własnej osobie. Oto misiek wykonany z milusiej w dotyku włóczki, uszy wykończyłam białą włóczką "sambą". Pluszak  idealny na prezent dla milusińskich.                      Tak wyglądał Karolek przez dwa tygodnie. Chudak.

Zakręcona wewiórka

      Przedstawiam pierwszą pracę w tym roku.-Wiewiórka, którą wykonałam na drutach. Dopełnieniem jest wykończenie wełną czesankową (filcowanie na sucho) pyszczka oraz łapek. To najmniejsza moja praca wśród zabawek. Może nie jest tak doskonała jakbym sama tego chciała, wiadomo, trening czyni mistrza! Zpewnością sie nie poddam będę dożyła do perfekcji w tej dziedzinie. Bardzo mi się podobają pluszaki robione taką metodą. To trzecia moja taka praca.

Ozdoby świateczne

Kiedyś wrzucałam już na bloga moje bombki robione na szydełku. W tym roku to właśnie one królowały na naszej choince. Co więcej choinkę mąż przyniósł z domowej działki. Ach, jaki to sprawiło wszystko magiczny klimat. W mojej głowie ciągle rodzą się nowe pomysły. Codziennie w swoim otoczeniu napotykam rzeczy, które mogę w jakiś ciekawy i nietuzinkowy sposób wykorzystać do swoich projektów. Tak oto powstał świąteczny stroik z bombką :) Drewniane talary, szyszki, gałązki, klej na gorąco. Ostatnio bardzo podobają mi się dekoracje cudowne w swojej prostocie, połączone z surowym drewnem. Jak Wam się podoba tka wersja?