Przejdź do głównej zawartości

Wesoła ropucha Elza


W mojej głowie jest zawsze tyle pomysłów, że czasem nie wiem za co się zabrać. Robiłam już różnego rodzaju żaby w formie maskotek czy przytulasków dla najmłodszych, więc teraz przyszedł czas na wesołą ropuchę Elzę. Takiego cudaka jeszcze nie było w mojej kolekcji i zastanawiam się co mnie skłoniło do wykonania czegoś takiego. Może to nieujawniona jeszcze miłość do żab i innych płazów? A może to po prostu miłość do szydełkowania i pluszaków? Ropucha, jak wszystkie moje zabawki została wykonanen z głowy przy użyciu milusiej włóczki bawełniano/akrylowej. Szkoda tylko, że nie mam wyrobionego nawyku zapisywania w formie schematu lub opisu moich prac, ale brakuje mi obecnie na to czasu. Kiedyś będę musiała jednak zacząć to robić! Tylko kiedy.... ?







Komentarze

Prześlij komentarz