01 czerwca 2016

Trochę wspomnień


1 czerwca to Dzień Dziecka, a zarazem dzień urodzin siostrzenicy. To także dzień wspomnień moich wykonanych robótek ,w szczególności tych robionych dla dzieci. Pamiętam pierwsze kroki robienia na drutach w szkole. Było to na zajęciach praktyczno- technicznych. Do wykonania szalika dla lalki mama dała mi czerwoną włóczkę. Nauczycielka bardzo powoli pokazała początek nabierania oczek na drut oraz przerabiania oczek. Szalik robiony był oczkami prawymi. Robiąc zrobił się statek -jednym słowem mnożyły mi się oczka. Po przyjściu do domu pokazałam moją pierwszą robótkę mamie. Kochana mama nie zastanawiając się kupiła mi fioletową sztuczną włóczkę ( takie tylko były dostępne w sklepie ) i pokazała mi jak to się robi. Szalik wykonałam jedno oczko prawe, drugie oczko lewe – czyli ściągaczem. Za tę pierwszą moją prace dostałam piątkę. Musiało upłynąć szmat czasu, abym nieco zmądrzała i dorosła do robienia moich małych dzieł. Wspomnienia podzieliłam na trzy okresy moich dawnych robótek: Pierwszy to czapki dla dzieci, drugi to sweterki dziecięce i młodzieżowe trzeci dla mamuśki czyli dla mnie. Pierwsza odsłona to czapki- jak wyszły, mogą ocenić dzieci. To one dawały mi natchnienie, kolor i styl. Przekonana jestem, że dziecko szczęśliwe jest wtedy, kiedy mama wykona coś oryginalnego dla niego i ono ma w tym swój mały udział.
Tęczowa czapeczka , komin, rękawiczki Gosiaczka. Wykonane z 100% wełny, ściągacz wykonałam warkoczem (wełna, kaszmir ) 






Wszystkie czapki wykonuję na pięciu drutach.

 Czapka i szalik wykonane z 100% cieniowanej wełny.





Neonowa czapka  wykonane z miłego w dotyku akrylu.




Czapka szalik wykonane na drutach w miłej dotyku akrylowej włóczki.




Smerfowa czapka wykonana na drutach nr 4 dla siostrzenicy.





Kominiarka dla maluszka wykonana z włoczki 50% wełna, 50% akryl. Wykończenie pompony w kształcie kwiatka ot taka moja wariacja.





Nastolatka siostrzenica poprosiła o wykonanie kompletu czapka, komin, rękawiczki szczegóły wykończenia to kwiatki.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz